moje zakupy kosmetyczne dziele na dwie grupy :
-takie które muszę mieć tu i teraz czyli SPONTANY i
-takie przemyślane, wyczytane TAKIE KTÓRE MUSZE MIEĆ bo bez nich się rozchoruje lub świat się skończy :)
(dlaczego w moich dwóch ww. powodach pojawia się słowo Muszę MIEĆ ??)
tez tak macie?
zachorowałam teraz na dwa produkty:
1. olejek KERASTASE NUTRITIVE OLEO-RELAX: bylam u fryzjera i tym o to pieknym elixirem zostaly pomyziene moje koncowki. zakochałam sie w tym zapachu!! pachnie jak Celvin Klein Obsession. cudo! trochę kosztuje dlatego myślę o nim bardzo intensywnie w dzień i w nocy i czekam kiedy pojawi sie w mojej skrzynce 8zamowie przez internet bo tak wychodzi najtaniej ) i na moich włosach.

2. L'ORÉAL PROFESSIONNEL SÉRIE EXPERT HYDRA REPAIR TREATMENT: tez u fryzjera mi ja nałożono i chyba nie mogę bez niej żyć. można ja nakładać zamiast odzywki tej zmywalnej. ta jest lekka bez spłukiwania. same ochy i achy.
te dwa produkty to wydatek ponad 30 eur. dlatego myślę ....
macie możne jakieś doświadczenie z którymś z tych produktów? napiszcie coś jak
monecie i albo mnie " wyleczcie" albo potwierdźcie moja fascynacje.
monecie i albo mnie " wyleczcie" albo potwierdźcie moja fascynacje.
Ehh też tak mam ale nic Ci nie doradzę :(
OdpowiedzUsuńNiestety.. Też tak mam.. Staram się z tym walczyć ale bezskutecznie..
OdpowiedzUsuńAktualnie marzenie numer 1 to zestaw 25 płytek do zdobienia paznokci Bundle Monster..