wpadlam chyba ostatnio w jakis szal zakupowy(chyba nawet nie chyba tylko na pewno :). co nie przechodze kolo drogeri to wpadam do niej "na chwilke" a to cos powachac i popatrzeć (jak by to było muzeum czy jak ;) no i wychodzę z kilkoma rzeczami. zobaczymy czy trafione.
ogólnie co do koszyka wpadło:

odzywka Garniera wanilowo- mleczna z papajowym musem. wzielam bo do moich dlugich potrzebuje na zime cos bardziej odzywczego. a ze nie ma parabenow i do tego ma naturalne extraty to wzielam na przetestowanie. zapach ma zabójczy! zobaczymy jak z działaniem.
ogólnie co do koszyka wpadło:
odzywka Garniera wanilowo- mleczna z papajowym musem. wzielam bo do moich dlugich potrzebuje na zime cos bardziej odzywczego. a ze nie ma parabenow i do tego ma naturalne extraty to wzielam na przetestowanie. zapach ma zabójczy! zobaczymy jak z działaniem.
co myślicie o moich "znowu" zakupkach? muszę się wziasc w garść bo to chyba lekka przesada jest. :)
z tego pudru Astor jestem bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńO kurde, już sobie wyobraziłam zapach tej odżywki! Musi być cudny :))
OdpowiedzUsuńZnam to uczucie. ;) Pracuję nad tym, staram się przynajmniej, ale czasami pokusa jest silniejsza. ;)
OdpowiedzUsuńP.S. Będę tu jeszcze zaglądać, dlatego i nie pogniewam się za mały rewanżyk. ;)